Kierowcy często wpisują w Google dwa pytania naraz: „czy fotoradar zawsze robi zdjęcie?” i „jak błysnął, to czy dostanę mandat?”. Najuczciwsza odpowiedź brzmi: nie zawsze da się to ocenić po samym błysku i nie sam moment błysku decyduje o finale sprawy.
Co mówi CANARD?
Oficjalne FAQ CANARD opisuje, że mandat jest wystawiany dopiero po otrzymaniu prawidłowo wypełnionego oświadczenia i zgodzie sprawcy na jego przyjęcie. To ważne, bo pierwsza korespondencja nie jest jeszcze samym mandatem. CANARD wyjaśnia też kwestie lampy błyskowej i refleksów na tablicach rejestracyjnych.
Co z tego wynika dla kierowcy?
- sam błysk nie przesądza jeszcze całej sprawy
- rejestracja naruszenia uruchamia procedurę, a nie od razu gotowy mandat
- nocne zdjęcia i lampy błyskowe są normalnym elementem działania urządzeń
- nie warto zgadywać - lepiej czekać na oficjalną korespondencję
Najrozsądniejsze podejście jest proste: zamiast zastanawiać się po fakcie, lepiej korzystać z narzędzi, które pomagają wcześniej utrzymać spokojną jazdę i większą świadomość sytuacji na drodze.